poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Podlasie
Podlasie jest mi bliskie ze względu na pochodzenie mojego taty.
Urodził się w Chotyłowie, tam spędził swoje dzieciństwo. W wakacje zabierał mnie do rodzinnej miejscowości.
Najbardziej w pamięci zapadły mi Nasze wspólne grzybobrania. Tata wstawał ciut świt. Jeszcze kogut nie zdążył zapiać, a On wpadał do mojego pokoju, by zrobić mi pobudkę. Nie miałam wyjścia, ledwo żywa wstawałam, w trasie jadłam śniadanie. Wyruszaliśmy, by w pięknym podlaskim lesie szukać najlepszych okazów. Co ranek klimatyczny las witał nas śpiewem ptaków, zapachem świeżej rosy na mchu i promieniami słońca przechodzącymi przez korony drzew.
Dziś wspominam ten eskapady z uśmiechem na ustach i z chęcią wróciłabym do tamtych beztroskich czasów.
Wisiorek zgłaszam na wyzwanie u Kreatywnego Kufra. Jednocześnie oświadczam, że wisiorek jest pracą nową, nigdzie wcześniej niepublikowaną. Jestem jej autorem, posiadam do niej prawa autorskie oraz jestem świadoma, że w przeciwnym przypadku łamie prawo opisane w Ustawie o prawach autorskich ( Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Cudownie wyglądają te grzybki.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki by udało się Pani w tym wyzwaniu :)
Dziękuję Heniu, bardzo mi miło, że mi kibicujesz :)
UsuńPomysł orginalny, musze przyznać. Powodzenia i trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńSerdecznie dziękuję Aniu! :) Pomysł, jak pisałam wyżej, wziął się ze wspomnień z dzieciństwa. Podlasie jest mi bliskie, musiała wyjść z tego praca inna niż moje dotychczasowe :)
Usuńśliczności, trzymam za Ciebie kciuki :)
OdpowiedzUsuńTwoja praca zasługuje na uznanie, dlatego zapraszam do mnie po wyróżnienie. Pozdrawiam:-)
OdpowiedzUsuńOgromnie dziękuję, jest mi bardzo miło, że moje prace się podobają :) Wasze uznanie wiele dla mnie znaczy, dodaje skrzydeł i pomaga wierzyć w to co robię :)
OdpowiedzUsuń